Iz 57,1-2

„Sprawiedliwy ginie, a nikt nie bierze tego do serca. Znikają ludzie pobożni, a nikt się nad tym nie zastanawia. Z powodu zła ginie sprawiedliwy, dostąpi jednak pokoju. Odpoczną ci, co za życia szli drogą prawości.”

Modleme se!

Všemohoucí a věčný Bože, Otče milosrdenství a Bože veškeré útěchy,

stojíme dnes před Tebou v tichu tohoto místa, hluboce pohnuti vzpomínkou na ty, jejichž životy byly násilně a nespravedlivě ukončeny. Ty sám jsi Dárcem života a jen Tobě náleží konečný soud nad lidskými dějinami i lidským srdcem. Do Tvých rukou odevzdáváme naše bratry, kteří v hodině zkoušky a temnoty zahynuli rukou nenávisti.

Děkujeme Ti za zaslíbení, že u Tebe nezůstane zapomenuta žádná oběť těch, kdo kráčeli cestou spravedlnosti. Prosíme Tě, ať jejich utrpení nalezne spočinutí ve Tvé nekonečné lásce a jména těchto mužů jsou navěky zapsána v Knize života. Ty sám znáš bolest oněch dnů, slzy jejich blízkých i hlubokou stopu, kterou tato tragédie zanechala v srdcích následujících generací.

Nam, żyjącym, udziel łaski mądrości i wytrwałości. Oczyszczaj naszą pamięć z chęci odwetu, ale napełniaj ją niezłomnym pragnieniem sprawiedliwości i pokoju. Spraw, abyśmy patrząc wstecz, potrafili budować przyszłość opartą na prawdzie, wzajemnym szacunku i godności każdego człowieka. Nie pozwól, aby ciemność tamtych wydarzeń kiedykolwiek powróciła, a pamięć o przeszłości niech będzie dla nas przestrogą i wezwaniem do miłości bliźniego.

Wysłuchaj nas, kiedy tak jeszcze wspólnie wołamy: Ojcze nasz…

 

 

Tragedia, która rozegrała się 18 września 1939 roku w lesie za kopalnią „Barbara” w Karwinie-Kopalniach, jest uznawana za pierwszą masową zbrodnię hitlerowską na Śląsku Cieszyńskim.

Dnia 9 września okupacyjne władze niemieckie aresztowały w Suchej Średniej grupę Polaków. Niemcy oskarżyli ich o przynależność do Związku Powstańców Śląskich, a pretekstem do zatrzymania stało się m.in. znalezienie spisu abonentów gazety powstańczej. Więźniów przetrzymywano w piwnicach karwińskiego ratusza.

Rankiem 18 września 1939 roku esbecy i esesmani otoczyli kordonem fragment lasu w pobliżu kopalni „Barbara”. Przywieziono tam więźniów, którym kazano kopać zbiorowy grób, po czym wszystkich 12 Polaków rozstrzelano. Egzekucja miała charakter pokazowy i terrorystyczny – jej celem było zastraszenie i złamanie oporu polskiej ludności cywilnej na Zaolziu.

Po wojnie, we wrześniu 1945 roku, ciała ofiar ekshumowano i przeniesiono na cmentarz w Suchej Średniej, skąd pochodziła większość zamordowanych. W miejscu zbrodni w lesie do dziś stoi upamiętniający ich obelisk.

Ofiarami byli w większości miejscowi górnicy, rzemieślnicy oraz patrioci:

      • Eduard Feber – górnik z Suchej Dolnej

      • Józef Feber – właściciel gospody ze Stonawy

      • Henryk Jasiok – górnik z Suchej Średniej

      • Jan Kohutek – górnik z Suchej Średniej

      • Alojzy Kokotek – mistrz kowalski z Łąk

      • Franciszek Konesz – górnik z Suchej Średniej

      • Franciszek Kwaczek – mieszkaniec Suchej Średniej

      • Franciszek Proksza – mieszkaniec Suchej Średniej

      • Karol Sitek – mieszkaniec Orłowej

      • Józef Słowiaczek – mieszkaniec Suchej Średniej

      • Alojzy Swaczyna – mieszkaniec Stonawy

      • Józef Wałach – mieszkaniec Suchej Średniej

jak

jak