Coroczny Światowy Indeks Prześladowań to ranking 50 krajów i szczegółowy raport, który obejmuje kraje, w których chrześcijanie są najbardziej prześladowani. Publikowany jest co roku przez Open Doors. W tych wspomnianych krajach żyje ok. 650 mln chrześcijan a ponad 260 mln jest narażonych na szczególnie silne prześladowania.

 

 

 

We współpracy z chrześcijanami dotkniętymi prześladowaniami z tamtych miejsc, jak i przy pomocy zewnętrznych ekspertów oraz analizy dokonane przez międzynarodowy zespół ekspertów Open Doors powstała sprawdzona przez lata metodologia, która stara się ocenić zakres prześladowań odzwierciedlony w aktualnym indeksie. Celem jego publikowania jest, aby Kościoły, media, politycy i społeczeństwo byli świadomi sytuacji ciemiężonych chrześcijan oraz by chcieli stać się ich ambasadorami zachęty i pomocy.

W najnowszym raporcie uwzględnione są dane za okres od 1 października 2019 do 30 września 2020.

Definicja prześladowania chrześcijan

Chrześcijanie obecnie stanowią największą grupę religijną na świecie, która jest prześladowana. Kiedy jednak możemy mówić o prześladowaniu chrześcijan? O prześladowaniu nie mówimy tylko wtedy, gdy chrześcijanie są ranieni, torturowani czy zabijani z powodu swojej wiary, tak jak dzieje się to w wielu krajach.

Prześladowanie ma miejsce także wtedy, gdy chrześcijanie z powodu swojej wiary tracą miejsca pracy lub środki na utrzymanie; kiedy dzieci z powodu swojej wiary lub wiary rodziców nie mogą dostać się do szkół lub mają ograniczone szanse zdobycia wykształcenia; kiedy chrześcijanie z powodu presji otoczenia lub w obawie o swoje życie muszą opuścić swoje rodzinne strony.

Powyższe przykłady można określić mianem dyskryminacji, ale nie zmienia faktu, że są one zakazane przez międzynarodowe konwencje oraz deklaracje i powinno się im przeciwdziałać. Tak samo jak w przypadku, kiedy zabrania się chrześcijanom budowania kościołów czy spotykania się w prywatnych domach; jak również gdy przez uciążliwe procedury utrudnia się lub wręcz uniemożliwia rejestrację chrześcijańskiego Kościoła bądź organizacji. To, czy takie przypadki prowadzą do prześladowania czy tylko dyskryminacji, nie ma znaczenia. Nie chodzi o to, jak to nazwiemy – chodzi o to, że coś takiego ma miejsce i nie możemy przejść obok tego obojętnie.

Łamanie praw człowieka

Przypadki udokumentowane przez Open Doors świadczą o tym, że prawo do wyboru i praktykowania własnej religii jest jednym z najczęściej naruszanych praw na świecie. Prawo to jest najstarszym z praw człowieka. Artykuł 18. Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, przyjętej w 1948 r. przez Organizację Narodów Zjednoczonych, mówi:

„Każdy człowiek ma prawo wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to obejmuje swobodę zmiany wyznania lub wiary oraz swobodę głoszenia swego wyznania lub wiary bądź indywidualnie, bądź wespół z innymi ludźmi, publicznie i prywatnie, poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i przestrzeganie obyczajów”.

Oświadczenie podpisane przez co najmniej 165 państw Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (1966 r.) głosi:

„Każdy ma prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania. Prawo to obejmuje wolność posiadania lub przyjmowania wyznania lub przekonań według własnego wyboru oraz do uzewnętrzniania indywidualnie czy wspólnie z innymi, publicznie lub prywatnie, swej religii lub przekonań przez uprawianie kultu, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie.

Nikt nie może podlegać przymusowi, który stanowiłby zamach na jego wolność posiadania lub przyjmowania wyznania albo przekonań według własnego wyboru.

Wolność uzewnętrzniania wyznania lub przekonań może podlegać jedynie takim ograniczeniom, które są przewidziane przez ustawę i są konieczne dla ochrony bezpieczeństwa publicznego, porządku, zdrowia lub moralności publicznej albo podstawowych praw i wolności innych osób.

Państwa-Strony niniejszego Paktu zobowiązują się do poszanowania wolności rodziców lub, w odpowiednich przypadkach, opiekunów prawnych do zapewnienia swym dzieciom wychowania religijnego i moralnego zgodnie z własnymi przekonaniami.“

Prześladowcy

W ostatnich latach zaobserwowaliśmy, że sprawcami prześladowań coraz częściej są osoby z najbliższego otoczenia ofiar. Zjawisko to też nazywamy prześladowaniem, ponieważ dla ofiar nie ma znaczenia czy cierpieniem obarcza ich państwo, czy sąsiedzi. Niestety, w przypadkach prześladowań państwo rzadko interweniuje – często chrześcijanie nękani przez okoliczną społeczność nie otrzymują pomocy ze strony policji czy wojska, nie wszczyna się dochodzeń, a ciemiężyciele nie ponoszą żadnej kary za swe czyny.

Rodzaje prześladowań

Chrześcijanie cierpią w wielu krajach nie tylko z powodu braku wolności religijnej. Są oni pozbawiani wielu innych praw, takich jak: prawo do ochrony przed arbitralnym zatrzymaniem, prawo do sprawiedliwego procesu, prawo dostępu do wymiaru sprawiedliwości, równości przed sądem, prawo do niestosowania tortur, prawo do posiadania rodziny. Krótko mówiąc, pozbawia się ich podstawowych praw przysługującym im nie tylko jako mniejszościom religijnym, ale i jako obywatelom i zwyczajnym ludziom.

Miniony rok

Gdyby szukać jednego słowa, które najcelniej podsumowuje miniony rok, niewątpliwie byłby to „covid-19”, który tak mocno dał się we znaki ludziom z całego świata. Co do tego wszyscy będą zgodni. O niczym innym nie pisano i nie mówiono tak wiele w roku 2020, jak o złowieszczym koronawirusie. Co dziwne jednak, wywarł on też bardzo poważny wpływ na sytuacje mające przełożenie na prześladowanie chrześcijan. I to na różne sposoby. Wymieńmy cztery z nich.

Po pierwsze, koronawirus pogłębia istniejące społeczne, kulturowe, ekonomiczne słabości strukturalne wielu społeczeństw, czyniąc je bardziej podatnymi na ekstremistyczną propagandę religijną służącą wzbudzaniu i pogłębianiu niechęci czy agresji wobec chrześcijan. Po drugie, islamistyczne bojówki wykorzystują ograniczenia związane z pandemią do nasilania i rozprzestrzeniania swojej działalności w Afryce Subsaharyjskiej, dodajmy – działalności bardzo często skierowanej przeciwko tamtejszym chrześcijanom. Po trzecie, covid-19 był częstym powodem, a także po prostu pretekstem, do wprowadzania przez lokalne reżimy autorytarne i totalitarne licznych ograniczeń i kontroli wobec miejscowych Kościołów. Wreszcie po czwarte, pandemia koronawirusa stworzyła zorganizowanym grupom przestępczym z Ameryki Środkowej i Łacińskiej warunki do poszerzenia ich wpływów w lokalnych społecznościach, które nader często powodują bardzo negatywne skutki dla społeczności chrześcijańskich.

Tysiące ofiar w Nigerii

Sytuacja wydaje się szczególnie dramatyczna w niektórych częściach Afryki, w Nigerii i innych krajach subsaharyjskich. Dla chrześcijan jest to „najbardziej śmiercionośny region” na świecie – stwierdza Open Doors. Z 4761 udokumentowanych przypadków zamordowania chrześcijan 91 procent miało miejsce w Afryce. W samej Nigerii zginęło 3530 osób. Głównym powodem jest to, że grupy islamistyczne dążą tam do ustanowienia kalifatów. Muzułmański ruch terrorystyczny Boko Haram i muzułmańscy ekstremiści z pół-koczowniczego ludu pasterskiego Fulani są tam odpowiedzialni za zamordowanie wielu wyznawców chrześcijaństwa.

Ostatni krwawy pogrom miał miejsce 24 grudnia, po raportowanym okresie. Bojownicy z Islamskiego Państwa Zachodniej Afryki palili kościoły, uprowadzili i rozstrzelali pięciu chrześcijan – i to wszystko na oczach kamer kanałów medialnych Państwa Islamskiego.

Nawet ponad 3500 udokumentowanych morderstw w samej Nigerii nie wywołało oburzenia światowej opinii publicznej. Gdyby tyle morderstw wydarzyło się w Europie zachodniej lub na innym kontynencie, pojawiałoby się to w nagłówkach gazet i politycy prawdopodobnie mieliby na ten temat wiele do powiedzenia.

Od dziesiątek lat na czele

Najstraszniejsze doniesienia o atakach na chrześcijan pochodzą co prawda z Afryki, ale żaden afrykański kraj nie znajduje się na szczycie „listy horrorów” chrześcijańskiej organizacji. Po raz 20. z rzędu niechlubne pierwsze miejsce zajmuje tam Korea Północna. „Rządząca dynastia Kimów każe się czcić jak Boga” – czytamy w raporcie. Dziesiątki tysięcy chrześcijan skazanych jest na ciężką pracę w koloniach karnych. Dalsze kraje w rankingu – Afganistan, Somalia, Libia, Pakistan, Erytrea – były tam już w ubiegłym roku.

Sudan zajmował do tej pory siódme miejsce. Spadł jednak o sześć miejsc i jest teraz na 13. W 2019 roku obalony został islamistyczny dyktator Umar al-Bashir, po czym rząd stworzył ramy prawne dla wolności religijnej. Niemniej jednak presja muzułmanów, którzy stanowią 92 procent populacji, pozostaje bardzo wysoka na 4,5 procent chrześcijan. Ale jest to wyraźny sygnał ze strony rządu: chcemy spróbować bardziej skoncentrować się na wolności religijnej. I to jest bardzo pozytywne. Tym niemniej 13. pozycja w rankingu nadal świadczy o skrajnym stopniu prześladowań.

Dość śliskim porównaniem władców z Bogiem, od dawna dotyczące Korei Północnej, Open Doors posługuje się natomiast w innym kraju – Chinach. Każdy, kto przedkłada Boga nad Xi Jinpinga, musi obawiać się kary – wyjaśnia Open Doors, odnosząc się do szczególnego kultu wokół chińskiej głowy państwa i partii. W indeksie Chiny „awansowały” z 23. na 17. miejsce.

Open Doors to ponadwyznaniowa organizacja humanitarna wspierająca prześladowanych chrześcijan w ponad 60 krajach na całym świecie. Zakres jej projektów obejmuje dystrybucję Biblii i literatury chrześcijańskiej, szkolenia przywódców i liderów duchowych, realizację projektów samopomocowych, edukacyjnych oraz humanitarnych. Ze względu na duży zakres geograficzny działań, projekty są bardzo zróżnicowane, jednakże podstawą do ich wdrożenia są zawsze bezpośrednie potrzeby prześladowanego Kościoła. To Kościoły oraz wspólnoty działające w krajach, w których chrześcijanie są prześladowani, same określają kształt oraz charakter wymaganego wsparcia. Dlatego bardzo ważne jest dla Open Doors pozostawanie z nimi w bliskiej łączności.

Open Doors Polska

jak

jak