Po lekturze naszej książki wspomnieniowej odzywają się kolejne osoby związane z Suchą i naszym zborem. Brat Jan Pasz z Cieszyna przesyła np. zdjęcie kryształowego wazonu, który dostali z żoną z okazji ślubu od chóru suskiego jako podziękowanie za służbę dyrygenta do roku 1978. Tzn. uzyskane przez nas informacje, iż Jan Marek przejął dyrygenturę po br. Rudolfie Firli ok. roku 1979/80, jak podają wspominający, muszą się nieco przesunąć w czasie. Brat Jan Marek poprosił Jana Pasza, by dyrygował chórem, kiedy ze względów zdrowotnych przestał dyrygować p. Firla. Było to ok. dwóch lat, czyli ok. 1976-78.

Cóż zatem się dziwić, że Ewangelie różnią się od siebie… Nasze wspomnienia potwierdziły, że te same wydarzenia u każdego zachowały się w pamięci nieco inaczej.

Brat Jan Pasz pozdrawia cały zbór suski, określając go mianem „zboru wdzięczności“. Przemile wspomina chwile tu spędzone i przesyła gratulacje z okacji stulecia kościoła, podkreślając i wysoko oceniając dzieło powstałe z tej okazji, czyli naszą książkę…

jak

jak